#FitLabTeam odcinek 2 – Sebastian Kotwica

seba

Nasz zbilansowany program ACTIVE pomaga Sebastianowi – zawodnikowi MMA i trenerowi w Kotwica MMA Team – oraz towarzyszy mu w intensywnych ćwiczeniach. Zachęcamy do lektury wywiadu, dzięki któremu dowiecie się jak wygląda codzienność prawdziwego fightera.

FitLab Catering: Jak zaczęła się Twoja przygoda z MMA?

Sebastian Kotwica: Przygoda z MMA przerodziła się z pasji do zapasów w stylu wolnym. Po 10 latach, które spędziłem “na macie” zapaśniczej poczułem potrzebę spróbowania się w bardziej ryzykownej dyscyplinie, jaką jest właśnie MMA. Chciałem czegoś nowego, nowej adrenaliny. Podjąłem więc decyzję i od razu zaczęły się przygotowania do pierwszej walki.

FitLab Catering: Jak musiał się zmienić Twój styl życia? Jak musiała się zmienić Twoja dieta?

Sebastian Kotwica: Pomimo tego, że mam dopiero i aż 28 lat, to o wagę walczę a dietę utrzymuję już od 15 lat. Zalecenia trenerów, zmiany kategorii wagowych, przygotowania do różnych zawodów sprawiały, że to był dla mnie zawsze mega ważny temat.

Aktualnie startuje w MMA w kategorii do prawie 66 kilogramów (dokładnie 65,8 kg, jeśli znacie progi wagowe 😉 ), a tak normalnie ważę 74 kilogramy. Muszę więc robić limit dwa razy w roku, co nie jest tak obciążające dla mojego organizmu, jak zbijanie wagi osiem razy w ciągu dwunastu miesięcy, gdybym miał inne cele.

Przyznam, że największym wyzwaniem jest dla mnie utrzymanie stałej wagi. Super intensywnie trenuję i daję z siebie wszystko na sparingach, więc zapotrzebowanie mojego organizmu jest ogromne. Z drugiej strony cały czas muszę pilnować wagi właśnie przez konieczność “wbicia się” w moją kategorię. Styl życia? Treningi, treningi, a dla urozmaicenia szkolenia i trenowanie moich podopiecznych 🙂

No i tu jedzenie odgrywa bardzo ważną rolę, kluczową właściwie. Posiłki muszę jeść mega regularnie, do tego w odpowiednich proporcjach i o optymalnym zróżnicowaniu. Trzymanie diety bywa trudne, ale dla mnie jest już normą, przez co sukces staje się osiągalny, jest do wypracowania. Jedzenie pudełkowe FitLab ułatwia mi codziennie “ogarnianie” tego tematu. Nie chodzę na codzienne zakupy, nie zmywam, a super regularnie jem 🙂 To nie jest oczywiście tylko wygoda. Powiem tak: dbanie o siebie to zdrowy nawyk, tak o tym myślę.

FitLab Catering: Jakie są według Ciebie najważniejsze zasady diety?

Sebastian Kotwica: Mocna chęć osiągnięcia założonego celu to początek. To od niej zależą zasady. Moje są takie, że pilnuję odpowiedniego bilansu kalorycznego w zależności od tego, czy chcę trzymać wagę, czy akurat muszę z niej zejść. No i kluczowa jest systematyczność, czyli posiłki o super stałych godzinach, które fajnie uczą nasz organizm z nami współpracować.

FitLab Catering: Jak zmieniły się Twoje posiłki od startu korzystania z FitLab Catering?

Sebastian Kotwica: Po pierwszym miesiącu czułem się super, miałem znacznie więcej energii, lepszą regenerację “po wycisku”, no więc w konsekwencji i samopoczucie. Od kiedy jem z Wami, mam zbilansowane węglowodany w posiłkach, czyli krótko mówiąc: codziennie jem coś innego, nie głodzę się i mam “power” na treningu. Cel, póki co, osiągnięty a waga wciąż ta sama. Git.

FitLab Catering: Jakie potrawy najbardziej Ci smakowały?

Sebastian Kotwica: Quinoa z wołowiną, mozzarellą, pomidorami, roszponką i bazyliowym pesto. Talerz na bogato 🙂 Ogólnie lubię wołowinę, w tych posiłkach jest w przeróżnych daniach, więc się cieszę i zajadam.

FitLab Catering: Gotujesz? Masz ulubione danie, które sam przyrządzasz?

Sebastian Kotwica: Mojemu sercu i podniebieniu bliska jest kuchnia włoska. Popisowa potrawa to spaghetti aglio olio. Prosta, a bardzo smaczna, więc przyrządzam jak często mogę.

FitLab Catering: Dziękujemy za rozmowę i trzymamy kciuki za Twoje zawody oraz wyniki!

Sebastian Kotwica: Dzięki, dzięki! 🙂

Jeśli i Ty chcesz rozpocząć z nami walkę o swoje zdrowie, to skorzystaj z kodu Sebastiana “kotwicateam”, a otrzymasz 12% na swoje pierwsze zamówienie cateringu dietetycznego 🙂

Wróć do FitBloga
Góra
PROMOCJE!