Catering może być ekologiczny… Prawda czy mit?

IMG_2554

Wielu przeciwników cateringów dietetycznych zarzuca im produkcję dużej liczby plastiku, jednocześnie zapominając o znacznych oszczędnościach, które cateringi czynią w swej codziennej pracy.  Zużycie mediów, ślad węglowy, marnotrawstwo. W tych kwestiach cateringi wypadają znacznie lepiej niż indywidualnie podejmowane decyzje konsumenckie i samodzielne przygotowywanie posiłków. Postanowiliśmy więc zebrać kilka faktów poszerzających perspektywę w dyskusji o środowisku.

Ostatnie lata to szybki wzrost świadomości w kwestiach ekologicznych wśród Polaków. Nie ukrywamy, że niezmiernie nas to cieszy. Od dawna bowiem uważamy, że wszyscy powinniśmy wziąć sobie do serca postulaty ekologiczne – od tych najprostszych, jak segregacja czy rezygnacja z reklamówek, po te bardziej wymagające – ograniczenie spożycia mięsa, korzystanie z transportu miejskiego, czy też te związane z konkretnymi inwestycjami – w odnawialne źródła energii, rekuperację czy przydomowe oczyszczalnie wody. A jak to się ma do cateringu? Otóż, wbrew obiegowej opinii, korzystanie z dobrego cateringu dietetycznego również jest przejawem dbałości o środowisko… zwłaszcza gdy nasze gospodarstwo domowe zamieszkują 1 lub 2 osoby. Dlaczego?

1. Nie jeździsz na zakupy

czy catering może być ekologicznyGdy nie korzystasz z cateringu – musisz co kilka dni robić zakupy spożywcze. Im większa lista zakupów, tym łatwiej decydujesz się na samochód, a to wprost prowadzi do znacznego podniesienia Twojego śladu węglowego, czyli całkowitej sumy emisji gazów cieplarnianych wywołanych Twoimi działaniami. To nie tylko więcej dwutlenku węgla i azotanów w atmosferze, ale także szkodliwych cząstek stałych (PM), czyli pyłu będącego głównym składnikiem smogu, jednego z największych wrogów miast.

W przypadku cateringu natomiast do produkcji kupowane są od razu duże ilości produktów, które dodatkowo dostarczane są zbiorowymi łańcuchami dostaw. Wraz z naszymi zamówieniami jednym transportem jadą także zamówienia do sklepów, restauracji i innych punktów na mapie miasta.

2. Nie gotujesz, nie zmywasz

Gotowanie to wspaniała frajda, ale jednocześnie znaczne zużycie mediów. Woda, gaz, prąd – te wszystkie media zużywamy w czasie przygotowania swojego ulubionego posiłku. Wyobraźmy sobie średnie zużycie mediów cateringu gotującego dla 100 osób na raz i 100 osób gotujących każda tylko dla siebie. Jak łatwo się domyślić, mamy tu do czynienia z ogromną dysproporcją. To samo tyczy się zmywania naczyń po udanym posiłku i dysproporcji między cateringiem, a indywidualnymi działaniami.

3. Korzystasz z ekologicznych pojemników i papierowych toreb

Ekologiczne pojemniki i papierowe torbyKorzystając z cateringu nie musisz zmywać, bo korzystasz z opakowań jednorazowych. Coraz więcej firm wprowadziło opakowania ekologiczne do swojej oferty, dzięki czemu wyrzucasz w pełni biodegradowalne i kompostowalne opakowania pochodzące z odpadów roślinnych. Przyczyniasz się dzięki temu także do wdrażania w życie filozofii zero waste, czyli bezstratnej produkcji, w której każdy „odrzut” dostaje nowe życie i przeznaczenie. Dodatkowo, oczywistym standardem od wielu lat są torby papierowe, które nie tylko są znacznie bardziej przyjazne środowisku, ale także mogą z powodzeniem zostać użyte kolejny raz (czy to na zakupy, czy co do przechowywania).

Jeśli chcesz wiedzieć więcej o naszych pojemnikach ekologicznych, zapraszamy do lektury 👉tutaj👈

4. Robimy hurtowe zakupy i wybieramy zbiorcze opakowania

Samodzielne zakupy to często stosy reklamówek, które nawet niechcący wynosimy ze sklepów, jak i niewielkie opakowania produktów spożywczych (np. 1 litr mleka, 500g masła etc.) Cateringi zamawiają natomiast swoje produkty w ilościach hurtowych, a do tego w znacznie większych opakowaniach. W zwykłym sklepie trudno dostać dwudziestokilowy worek ryżu czy dziesięciolitrowy baniak mleka. Przyprawy kupujemy w workach po 1-5 kg, a nie w saszetkach po 100 gram. To wszystko sprawia, że gotując dla wielu ludzi jednocześnie zużywamy znacznie mniej opakowań, a tym samym produkujemy znacznie mniej śmieci w przeliczeniu na jednego konsumenta.

5. Korzystamy z lokalnych dostawców i certyfikowanych hodowców

catering z ekologicznym podejściemW naszym cateringu stawiamy przede wszystkim na jakość produktów. Jeśli mięso – to tylko ze znanej nam ubojni. Jeśli ryby, to tylko od sprawdzonego dostawcy. Owoce i warzywa? Prosto od lokalnych rolników lub ze spółdzielni, które ich zrzeszają! Dzięki temu nie tylko ograniczamy transport (wybierając produkty polskie), ale również wspieramy przedsiębiorców, którzy stosują  nieprzemysłowe metody hodowli i uprawy. To daje nam pewność, że ci, od których bierzemy towar – również szanują środowisko, z którego czerpią profity.

6. Dostarczamy zestawy zbiorowo

Jeden samochód dostawczy cateringu dietetycznego dostarcza minimum 100 paczek każdej nocy. Dlaczego? Przede wszystkim większość firm cateringowych w ostatnich latach skupia się na gotowaniu i doradzaniu klientom, a dostawę powierzyła zaufanym firmom transportu chłodniczego. Dzięki temu – z jednej strony koszty cateringu są niższe dla konsumentów końcowych, a z drugiej – kilka firm cateringowych dostarcza za pomocą tego samego samochodu swoje zestawy posiłków do klientów rozrzuconych po całym mieście. Jest to nic innego jak wyraźny przejaw działania w oparciu o model sharing economy – trendu zyskującego w ostatnich latach miliony zwolenników na całym świecie. Jest to mniej więcej rozwiązanie tożsame z usługami typu BlaBlaCar, rowery miejskie czy Airbnb na polu cateringów dietetycznych.

7. Obie strony nie marnują jedzenia

ekologiczny cateringCotygodniowe czyszczenie lodówki klasycznie kończy się wyrzucaniem produktów, których najzwyczajniej w świecie nie zdążyłeś zjeść. Nie było na nie ochoty, pomysłu, czasu by coś z nich przyrządzić. Przeterminowały się, zgniły, straciły smak, zginęły  na tyłach lodówki zastawione nowszymi produktami. Każdy z nas zna uczucie wstydu i straty wywołane wyrzucaniem bezsensownie zmarnowanych produktów. Jednak jeśli korzystasz z cateringu dietetycznego, to problem ten praktycznie nie występuje i to z obu stron procesu!

Ty nie wyrzucasz niczego, ponieważ dostajesz starannie obliczone na zaspokojenie Twojego zapotrzebowania kalorycznego całodniowe zestawy posiłków, które mają sprawiać, że będziesz syty, ale nigdy nie przejedzony. 5 posiłków każdego dnia i nic więcej. Nie potrzebujesz więc zapasów w kuchni, bo wiesz, że jutro przyjdzie do Ciebie nowy zestaw. Nie kupujesz, nie marnujesz. My z kolei doskonale wiemy, ilu klientów mamy dziś, a ilu jutro do obsłużenia i nie zamawiamy nigdy więcej, niż to potrzebne do przygotowania ściśle określonej liczby posiłków. Dzięki temu wciąż dostarczamy tylko świeże i zdrowe posiłki naszym klientom i nie musimy pozbywać się na szybko produktów, które zaraz stracą termin ważności.

 

Przyznajcie, że wiele z tych argumentów nie przychodziło Wam do głowy, prawda? A może o czymś zapomnieliśmy i powinniśmy zwrócić na to jeszcze uwagę? Z chęcią poznamy Wasz punkt widzenia! Piszcie do nas i dawajcie znać w komentarzach. Zdrowia!

Wróć do FitBloga
Góra
PROMOCJE!
Dzień próbny!